Jedzenie na mieście? Millenialsi mówią: Tak!

26 lipca 2018, Redakcja

Styl życia

Jedzenie „na mieście” staje się dla nas coraz bardziej naturalne i powszechne. Z niedawnego badania zwyczajów i preferencji związanych z wyborem lokalu gastronomicznego, przeprowadzonego na zlecenie sieci Bobby Burger wynika, że mieszkańcy dużych miast posiłki poza domem coraz częściej traktują jako pretekst do spotkania ze znajomymi – tak przyznaje ¾ badanych, a w lokalach spędzają blisko godzinę.

Respondenci prawie tak samo często, jak piekarnie czy sklepy oferujące gotowe kanapki (średnio 31 razy w ciągu roku), odwiedzają restauracje sieciowe typu fast food (średnio 35 wizyt w ciągu roku). Mieszkańcy dużych miast chętnie korzystają z różnych typów lokali i nie ograniczają się do najtańszych miejsc. Jak wynika z badania, to więcej kobiet niż mężczyzn decyduje się na spożywanie posiłków poza domem – dokładnie 54 proc.

Posiłek na mieście pretekstem do spotkań

Do lokali gastronomicznych nie wybierają się one same. Badane osoby przyznają, że bardzo często decydują się na posiłek w towarzystwie partnera (42 proc. wskazań), a także przyjaciół (22 proc. wskazań). Warto zwrócić uwagę na motywacje, dla których mieszkańcy dużych miast stołują się poza domem. Na pierwszym miejscu, co nie dziwi, jest chęć zaspokojenia głodu, ale aż ¾ respondentów wskazało powody towarzyskie, czyli chęć spędzenia czasu w miły sposób lub spotkania z rodziną.

Obecnie obserwujemy, że jedzenie w lokalu coraz częściej pełni funkcję społeczną – zdecydowana większość badanych osób do lokali wybiera się częściej w towarzystwie, niż samotnie – mówi Dorota Żurkowska, R&D Manager w Bobby Burger.

Wyjścia do lokali są świetną okazją do rozmów, świętowania różnych okazji, a lokale gastronomiczne coraz częściej gwarantują przyjemną dla konsumenta atmosferę, która zachęca do dłuższych wizyt –  dodaje.

Burgery w czołówce zamawianych potraw

Na liście najpopularniejszych produktów zamawianych w lokalach gastronomicznych przez zapytanych Polaków na drugim miejscu są burgery, królują frytki, które często zamawiane są jako dodatek, następnie dania obiadowe, pizza oraz lody.

Analizując okazje, podczas których spożywane są posiłki poza domem, ponad połowa przypadków to okazje planowane. Respondenci z góry wiedzieli, że chcą pójść w konkretne miejsce. O wyborze lokalu decyduje smaczne jedzenie (dla 61 proc. jeden z głównych powodów) oraz odpowiednia lokalizacja (dla 55 proc. to jeden z głównych powodów). Czynnikami mniej istotnymi przy wyborze konkretnego miejsca są preferencje odnośnie kuchnię oraz atrakcyjne ceny.

Wydajemy coraz więcej, jemy coraz lepiej

Jeśli jedzenie jest smaczne i dobrej jakości, Polacy są w stanie zapłacić za nie więcej. W ubiegłym roku było to około 100 zł miesięcznie, czyli więcej niż kiedykolwiek wcześniej.

– Średnia wartość rachunku za jedną wizytę w lokalu gastronomicznym to około 43 zł – informuje Dorota Żurkowska, R&D Manager w Bobby Burger. Analiza wyników badania wykazała także bardzo wyraźną zależność pomiędzy czasem spędzonym w lokalu gastronomicznym, a kwotą rachunku. Im dłużej konsument przebywa w lokalu tym rachunek jest wyższy.

Poprawa sytuacji finansowej oraz rosnąca świadomość znacząco wpływa na styl życia mieszkańców dużych miast. W grupie wiekowej 20-29 lat, aż 85 proc. przebadanych osób stołuje się poza domem. Jedzenie w lokalu przestaje więc być czymś wyjątkowym, a wartość polskiego rynku gastronomicznego rośnie jak na drożdżach.

źródło: mat.prasowe

A Ty lubisz jedzenie na mieście? Bierzemy pod lupę ten rodzaj posiłków i oto co możemy śmiało polecić.