iOS 12: szybciej, ale bez rewelacji

17 października 2018, Andrzej Pająk

Technologia

Nowa wersja mobilnego systemu Apple’a zawsze wzbudza emocje. Tym razem obyło się bez wielkich rewolucji. iOS 12 przynosi przede wszystkim poprawę wydajności, z czego powinni ucieszyć się właściciele starszych modeli iPhone’ów. Do tego dochodzi kilka drobnych zmian w dużej mierze związanych z wirtualną rzeczywistością.

„Więcej mocy dla Ciebie”

To główne hasło ilustrujące zmiany jakie wprowadza nowy system operacyjny. Według Apple’a, dwunastka, jak żadna inna poprzednia wersja, zapewnia poprawę wydajności całego systemu i to na dużej liczbie starszych urządzeń. W nowym systemie podczas dużego obciążenia, aplikacje mają uruchamiać się nawet do dwóch razy szybciej niż w poprzednich wersjach iOS-a. To chyba najważniejszy news, bo darmowa aktualizacja powinna przyspieszyć starsze urządzenia, np. iPhone’a 5 wprowadzonego do sprzedaży w 2013 roku czy leciwego iPada Air.

Krócej będziemy także czekać na uruchomienie aparatu za pomocą gestu. Czas potrzebny na włączenie kamery z poziomu ekranu blokady ma być przyspieszony o 70%. Dwa razy szybciej będzie się też pojawiać klawiatura na ekranie. Pozornie to drobnostki, na które na co dzień nie zwraca się uwagi. W praktyce oznaczają bardziej efektywną pracę i mniej frustracji, np. kiedy chcemy uchwycić nagle jakiś wyjątkowy moment na zdjęciu.

AI i 3D

Druga istotna zmiana to wprowadzenie do nowego sytemu operacyjnego silnika odpowiedzialnego za obsługę rozszerzonej rzeczywistości AR Kit 2.0. Dzięki połączeniu kamery, sztucznej inteligencji i zgodnego z AR Kitem oprogramowania możemy ustawić wirtualne meble w mieszkaniu czy ożywić miasto zbudowane z klocków Lego.
Myślę jednak, że właściciele iPhone’ów zdecydowanie częściej będą sięgać po wbudowaną w system Metrówkę (Measure). Nowa aplikacja służy do szybkiego mierzenia za pomocą wbudowanej kamery trójwymiarowych przedmiotów, np. pudełka.

Wraz z iOS-em 12 zadebiutował również USDZ: nowy format plików dla obiektów 3D, stworzonych dzięki możliwościom jakie daje AR Kit. Od teraz trójwymiarowe pliki będzie można oglądać prawie wszędzie w systemie iOS, m.in. w takich aplikacjach jak Wiadomości, Safari i Mail. O tym, że USDZ to nie tylko fanaberia Apple’a, ale standard z przyszłością świadczy zapowiedź jego wsparcia w programach Adobe Creative Cloud.

Wyższy poziom zarządzania zdjęciami

Spora zmiana nastąpiła w aplikacji Zdjęcia. Samouczące się algorytmy Apple’a, działające lokalnie na urządzeniu wybiorą zdjęcia Dla Ciebie. Selekcja zdjęć będzie działać w podobny sposób do tego, w jaki wybierane są nasze ulubione piosenki w iTunes czy innym serwisie streamingowym. System wybierze również te, które uzna za najlepsze. Przy okazji, na podstawie identyfikacji twarzy naszych znajomych, otrzymamy też sugestię z kim warto podzielić się przeglądanym albumem.

Duże wsparcie od inteligentnych algorytmów otrzymało wyszukiwanie filmów i zdjęć. Fotografie mogą być grupowane pod względem osób, miejsc, tematu fotografii, czasu (np. lato, zima). Wystarczy, że wpiszemy woda i pies, a wyszukamy zdjęcia naszego pupila nad wodą.

Małe zmiany, które robią różnicę

W iOS 12 znajdziemy jeszcze sporo innych usprawnień. Skupmy się jednak jeszcze na trzech najbardziej przydatnych.

iPhone doczekał się w końcu grupowania powiadomień. Do tej pory wiadomości np. z Facebooka były wyświetlane jedna za drugą i spychały na dalsze miejsce inne informacje. Grupowanie zbiera w jedną całość informacje pochodzące od tej samej aplikacji, dzięki czemu mamy czytelny wgląd we wszystkie nowe notyfikacje.

Z powiadomieniami związane jest też pojawienie się nowych trybów funkcji „Nie przeszkadzać”. Możemy automatycznie wyłączać powiadomienia na czas snu, zablokować je po przekroczeniu progu pracy, uczelni czy zakończenia zaplanowanego spotkania.

W trosce o swoich użytkowników Apple’e wprowadził do iOS-a nowe narzędzie Screen Time. Aplikacja dostarcza użytkownikom szczegółowych informacji, ile czasu spędzamy przed ekranem. Dzienne i tygodniowe raporty aktywności pokazują czas spędzony w poszczególnych aplikacjach z uwzględnieniem tego co robiliśmy.
Jeśli zauważymy, że jakaś aktywność kradnie czas, to możemy ustawić limity korzystania z danej aplikacji. Rodzice mogę pójść nawet dalej i zdalnie ograniczyć czas użytkowania urządzenia przez dzieci.

iOS 12 to niewielka rewolucja, ale Więcej mocy dla Ciebie to już wystarczający powód, żeby nie zwlekać z aktualizacją starszych urządzeń. Szkoda tylko, że bardziej wymagające funkcje działają dopiero na urządzaniach z procesorami A9 i lepszymi.