Smog – jak pokonać niewidzialnego wroga

18 grudnia 2018, Andrzej Pająk

Technologia

W okresie jesienno-zimowym do Polski jak bumerang powraca problem smogu. Coraz częściej pojawiające się w tym czasie zanieczyszczenia powietrza przede wszystkim związane są ze zmianą pogodowej aury i rozpoczęciem sezonu grzewczego. Bywa tak, że już w piękne październikowe dni lepiej byłoby zostać w domu, by nie wdychać „złego” powietrza. Dlatego w tym artykule zbieramy najważniejsze informacje i uniwersalne porady, jak oczyścić powietrze ze smogu, za pomocą technologii i nauki.

Mówią, żeby rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady. Pomysł dobry, ale nawet pobyt w górach nie musi być gwarancją świeżego i czystego powietrza. O tym, jak zanieczyszczone jest chociażby Zakopane, pisano już niejeden raz. W Polsce problem smogu, czyli przede wszystkim szkodliwych zanieczyszczeń występujących w powietrzu, jakimi są pyły zawieszone PM10 i PM2,5 to problem tzw. niskiej emisji. Czyli chodzi o palenie w starych piecach węglowych i używanie złego opału.

W jesienne noce, kiedy nad centrum Warszawy leży czapa mgły, często można poczuć się tak jakby stało się obok rozpalanego pieca. Ale zdarzają się przecież dni, kiedy na dworze jest piękny słoneczny dzień, a stężenie niewidocznych gołym okiem, bo 10- i 2,5-mikrometrowych drobin, przekracza wielokrotnie dopuszczalne normy. Dopiero kiedy pojawia się szczypanie w gardle czy kaszel, zaczynamy zastanawiać się czy to może nie smog. Zaczyna się od takich objawów, a po paru latach może skutkować nawet chorobami nowotworowymi. Z tego powodu smogu nie powinno się bagatelizować i warto pomyśleć o sobie i swoich najbliższych.

Zadbaj o siebie: monitoruj poziom smogu i zostań w domu

Walkę ze smogiem zacznijcie od sprawdzenia czy tam gdzie mieszkacie w danej chwili jest zanieczyszczone powietrze. Jak wspomnieliśmy, pozory mylą. Ładna pogoda nie oznacza czystego powietrza. Często nie wiedzą o tym rodzice spacerujące z wózkami po parku, kiedy nad miastem zawieszona jest chmura szkodliwego pyłu.

Jak to zrobić? Wystarczy zacząć korzystać z aplikacji, które pokazują jakość powietrza, zbierając dane z czujników rozsianych po całym kraju. Niestety trudno jest zarekomendować tutaj jeden program, bo w zależności od waszego miejsca zamieszkania, sprawdzą się zupełnie inne aplikacje.

Na Androidzie działa najstarsza tego typu aplikacja, czyli Kanarek. Program zbiera dane ze 150 oficjalnych stacji GIOŚ, 350 LookO2, a także 35 Syngeos i 8 perfect-Air.  Żeby mieć dostęp do wskazań największej sieci ponad 1600 czujników Airly, potrzebujecie aplikacji o tej samej nazwie, bo od roku dostęp do tych danych nie jest już możliwy z poziomu Kanarka. Jeśli używacie iOS-a to musicie wybrać albo Airly albo korzystać z aplikacji Jakość powietrza w Polsce przygotowanej przez Generalny Inspektorat Ochrony Środowiska.

Kiedy już będziecie wiedzieć, że za oknem czai się smog, najlepiej jest uszczelnić okna, zadbać o świeże powietrze w mieszkaniu i wychodzić na zewnętrz dopiero wtedy kiedy będzie to niezbędne.

Kwiaty: tani i naturalny sposób na czyste powietrze

Pozamykane okna to skuteczny sposób na odcięcie pomieszczenia od smogu. Szczególnie w miastach narażeni jesteśmy na działanie różnych szkodliwych substancji, takich jak chociażby rakotwórczy benzen(a)piren. To składnik spalin samochodowych, dymu tytoniowego powstający w wyniku nieodpowiedzialnego spalania w piecach tworzyw sztucznych (choćby powlekanych plastikiem papierów).

Sposobem na filtrowanie tego typu zanieczyszczeń jest dom pełen kwiatów, z tym że bardzo konkretnych. Pełną listę roślin oczyszczających powietrze przygotowaną wiele lat temu dla NASA opisaliśmy już rok temu. Teraz wypada tylko przypomnieć, że wystarczy jeden kwiatek na 10 m2 powierzchni mieszkania, by pochłaniać szkodliwe związki benzenu, aldehydu mrówkowego i trichloroetylenu. Największą skuteczność wykazują rośliny, które można bez problemu nabyć w kwiaciarni. Są to gerbera Jamesona, chryzantema wielkokwiatowa, dracena odwrócona i skrzydłokwiat.

 

Oczyszczacz powietrza

Kwiaty to tani sposób na poprawę jakości powietrza, ale jeśli stać was na większą inwestycję (1000-4000 zł), to powinniście również korzystać z oczyszczacza powietrza wyposażonego w filtr HEPA. Oczyszczacz wyposażony w taki filtr bez problemu poradzi sobie z głównymi składnikami smogu, czyli cząstkami PM10, PM2,5, ale też wyfiltruje z powietrza bakterie i to, co trapi niejednego alergika: roztocza, zarodniki pleśni, pyłki kwiatów i drzew. Ograniczy również występowanie wirusów.

Wysokiej wydajności filtry drobin zawieszonych w powietrzu – tak tłumaczy się skrót HEPA – pochłaniają od 85% (E10) do 99,995% (H14) zanieczyszczeń. Nas właściwie powinny interesować tylko filtry E11 (95%), E12 (99,5%), H13 (99,95%) i H14.

Flirty HEPA nie absorbują szkodliwych zanieczyszczeń gazowych, takich jak benzen, formaldehyd. Tutaj rośliny wciąż są górą, choć nie usuną one niemiłego zapachu dymu papierosowego. Ale i na to jest sposób: oczyszczacz, w którym oprócz HEPA, zastosowany zostanie radzący sobie z takim toksynami, wkład węglowy.

Pamiętajcie, że wydajność oczyszczacza zależy od stopnia zanieczyszczenia filtrów. Nie dajcie się nabrać producentom zapewniającym 10 lat bezobsługowej pracy. Przy dużym miejskim smogu na pewno filtry trzeba będzie wymieniać wcześniej.

Maseczka na zdrowie

Najprościej podczas smogu byłoby siedzieć w domu, ale wiadomo, że nie jest to możliwe. Jeżeli musimy wyjść na dwór w taki dzień, dobrze jest się zabezpieczyć poprzez założenie maski antysmogowej. O takich maseczkach pisaliśmy już w styczniu tego roku, tym razem tylko krótkie podsumowanie. Skuteczna maseczka musi być po pierwsze wyposażona w filtr HEPA spełniający albo unijne normy: FFP 2 (94%), FFP 3 (99%) albo amerykańskie N95 lub N99 (95% lub 99%). Po drugie, maska musi być dopasowana. Pomiędzy maską a twarzą nie może być szczelin. Całe wdychane powietrze ma przechodzić przez filtr. Po trzecie filtr zawsze musi być sprawny. W związku z tym musimy systematycznie wymieniać maskę lub sam filtr.

Czyste filtry w samochodzie

Poruszanie się nawet samochodem elektrycznym po ulicach dużego miasta sprawia, że stojąc w korku z każdej strony, jesteśmy otoczeni spalinami. Z tego względu niezwykle ważne jest, żeby w naszym pojeździe zawsze mieć sprawny system wymiany powietrza i klimatyzację. Podstawą ich działania jest czysty i skuteczny filtr kabinowy. Tutaj również, tak jak w przypadku masek i oczyszczaczy, jest to filtr przeciwpyłkowy, który powinien odznaczać się dobrą skutecznością. Jeśli jeździmy dużo po zatłoczonym mieście, najlepiej korzystać z filtru z wkładem węglowym. Będzie on pochłaniał zawarte w spalinach szkodliwe lotne związki organiczne i przykre zapachy.

Zadbaj o innych: naucz się prawidłowo rozpalać kominek

W piecu czy kominku nie powinno się palić byle czym. Powinniśmy korzystać tylko z dobrego drewna, a do rozpalania, zamiast sięgać po stare zadrukowane czy lakierowane papiery, używać suchych szczapek. Równie ważne jak to czym palimy, jest sam sposób rozpalania. Powinniśmy nauczyć się rozpalać tzw. sposobem „od góry”, a potem do rozgrzanej komory w odpowiedni sposób dokładać dalszy materiał opałowy, np. sezonowane drewno dębowe i brzozowe.